Miało być sto lat ,sto lat....

RSS
sobota, 22 marca 2008
Pierdolę
  wszystko i wszystkich
11:33, 100_lat
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 18 lutego 2008
Moje szczęście zawsze
polegało na tym
że spotykało mnie
jakieś nieszczęście.
13:42, 100_lat
Link Komentarze (2) »
piątek, 08 lutego 2008
poświatowska ,strona 81
w jadowitym brzęku
w szeleście traw
w niezdarnych skrzydłach pszczoły
miłośc mieszka

w pocałunki ubrana
jak drzewo w krople
rosnę

i gdy myslę o tobie
to tak
jakby motyl trzepotał w dłoni
uwieziony i ślepy


a czas
przyczajony poza mną do skoku
trzyma w wąsach źdźbło
dzisiejszy dzień
17:11, 100_lat
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 stycznia 2008
po nowemu czy staremu ? -nieważne
tak ,nieważne bo tego co było nie żałuję ,nie żałuje wspomnień
ani przeżyć. Staram się przeżyć życie po swojemu. wszystkie winy ,grzechy biorę na siebie. odkrywam powoli skomplikowane mechanizmy... mojego myślenia. i jest kilka spraw które należałoby wyjasnić.

praca zarzucona w maju rok temu ,z teraz niewiadomych mi powodów
jest znów odblokowana. wiele się działo i jak myślę jeszcze przydarzy.
ludzie się zmieniają ,albo po prostu zadaję się z takimi nieodpowiednimi.

w międzyczasie tej i ostatniej notki :
  • wlałem w siebie parę litrów alkoholu
  • zdążyłem się znów zakochać ,odkochać i wreszcie
uświadomić że nie potrafię przestać. kocham mimo wszystko
,mimo znienawidzenia i braku szans.
  • wypaliłem 4 paczki fajek
  • remont motocykla stanął na wydamych 1066zł ,stan kompletny 95%.
brak szczegółów i dopuszczenia do ruchu ;)
  • moment przełomowy ;) wywaliłem komputer z własnego pokoju do
pokoju siostry. Niech ona się męczy z tym gratem :P
  • niebagatelnie często szwendam się bez celu po lasach i miejskich ulicach
  • straciłem kilku przyjaciół : Olę S. ,Olę P. ,straciłem prawię Marcelę . Zerwałem prawie całkowicie kontakt z Żarkami ,czuję się tam niemile widziany.
  • zdałem za 3 razem kat B prawka ,wciąż czekam na egzaminy kat. A.
nie wydadzą mi plakietki dopóki nie zdam A.
  • Biorę lekcje tańca u nowej koleżanki. chyba mnie lubi ;)
  • nie uczę się za dobrze ,za to od dłuższego czasu rozmawiam z Panem Bogiem.
  • Nowi znajomi ,lepsi ,gorsi. Największe odiągnięcie: urodziny mojej siostry i picie wódki z dwudziestoparoletnimi studentami :P
  • płakałem dwa razy - z powodu kobiet :P
  • obecność na juwenaliach w częstochowie ;)
  • ogólne polepszenie znajomości Częstochowy ,tam miałem kursy na prawko
  • Niedawno - wtórny zachwyt osobą Anny M. Udało mi się zaprosić ją na studniówkę. Najlepsza noc mojego życia ;). Dzięki niej.
  • Wciąż słucham dziwnej muzyki i robię dziwne rzeczy. suszę skórkę cytryny na rurkach od grzejnika :P czasem maluję pastelami albo tworzę pojechane rzeczy;)
  • staram się być dobry ,dla innych . sobą jestem nawiasem mówiąc przerażony.
  • planuje podróż motocyklem. i przejażdżkę wspólną z bliskimi mi osobami ;)
  • planuje zakup gitary. Takiej ,na jaką starczy pieniędzy. Uzywana oczywiście. zacznę od akustycznej
12:01, 100_lat
Link Komentarze (1) »
piątek, 18 maja 2007
moje ciało to rzecz
moja radość - jeden dźwięk
zamknę oczy aby schować się


dziwny sen
dzień w dzień
00:17, 100_lat
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 kwietnia 2007
Notka śmiesznie wierszowana
Znalazłem oczy ,które śmiejąc się pragną
patrzeć prosto w moje.
Mam muzykę w sercu i wreszcie czuję po co ją napisano,
już pare raz zdarzyło mi się iść pieszo
8 kilometrów by spotkać to spojrznie.
Słońce

I nie śpię , budzę się czując że serce przestało bić...
I myślę co jej powiedzieć ,a to wszystko przez
niestrawność żołądka :)

To motylki ,to normalne - powiedziała.

I nie śniłbym nigdy że ją nawet spotkam...
Że zdarzyło się to właśnie NAM ??
Gdzie bym się schował gdybym stał się powodem jej smutku?

Permanentne siódme niebo:)





Dla panny D.
wiesz  .
21:59, 100_lat
Link Komentarze (1) »
sobota, 07 kwietnia 2007
z ostatniej chwili....
Wczoraj była rozmowa z Anną M. Cieszę się bardzo że ja spotkałem.
Po 2 godzinach konwersacji nareszcie połowicznie rozwiązałem zagadkę cudnych manowców ;)
Ciesze się ,kiedyś napiszę czym jest jedna z ich odmian..

pozdrawiam
17:24, 100_lat
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 marca 2007
bo wiosna

Z tobą by konie kraść

Różaniec odmawiać

Tańczyć białe tango

Do białego rana

 

Do rany cię przyłożyć

Do zdjęcia iść z tobą

Niech sobie fotograf

Nie myśli byle co

 

O tobie pisać wiersze

Nawet te bez rymu

O tobie rozmawiać

W kolejce po gruszki

 

Dla ciebie jabłka zrywać

Studnie kopać w skale

Wiadro wody wylać

Może się obudzisz

18:21, 100_lat
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 19 marca 2007
13 jest szczęśliwy - to naród jest pechowy
Tak ,tak oglądałem dziś Kubę Wojewódzkiego . Powiem jedno Lepper to wcale żaden oszołom :P Hmm ,ale znaczek samoobrony sam bym chciał ;)


Dziś rozmawiałem z Olgą ,to pierwsza taka rozmowa - z nią.
Dziwne ,nie wiedziałem nawet kim jest ,a gdy się już dowiedziałem byłem cholernie zaskoczony.... No tak ,u mnie wygląda to tak że nie zadaje się z chłopakami ,tylko mam same kumpele ;P W sumie nic złego

Przypomniała mi się sprawa Anny M. ,a dokładniej wolontariatu. Obiecałem jej ,ale teraz wiem że jednak nie będę mógł dotrzymać słowa. Planuję pracę na wakacje ,a teraz jestem cholernie zajęty. Mam nadzieje że zrozumie.




Przyszła wiosna... - tak jak śpiewał Kazik Staszwski ;) Szanuję gościa
bo opisał kawał wstydliwej historii w swoich piosenkach. Coś jak całkowicie wiarygodne źródło informacji.

Przypomnieał mi się wielki błękit - zapachniało inaczej. Z błękitem wróciły wspomnienia - wysłuchany album Myslovitz "Hapiness is easy". Cholera jednak złe wspomnienia. Teraz jestem zajęty planami i marzeniami . Sumienie boli ,bo wie że teraz nie na to pora - cóż korzystam z tego że nie jestem zakochany - nie traciłem przedwcześnie głowy i mam troszkę czasu na myślenie. Nawiasem mówiąc myślę że nie mogę się w nikim zakochać - od razu wyrzucam tą myśl z głowy.... To moja słabość...
Ujawnię rąbka tajemnicy - pracuję nad powrotem legendy . Motocykl mojego dziadka ;piękne czarne SHL z 68 roku. Przytłaczają mnie koszty ,ale myślę że dzięki wyrzeczeniom dam radę skończyć pracę. To jest jedyna rzecz którą mógłbym robić (i nieraz robiłem) za darmo ,przynosi mi samą przyjemność.

Zbiło mnie z tropu to co napisała Olga - bo powiedziała dokładnie wszystko co leżało mi na sercu.. Skąd wiedziała ?

Miałem spotkać się z dziewczynami (koleżankami ze szkoły) ,spotkanie nie wypaliło ,ale wcześniej dało się odczuć że chcą pogadać. Też chcę ,jest o czym bo dużo się wkoło dzieje. Może pomogą mi w jednej sprawie.
Poznałem całkiem niedawno artystkę ;) Bardzo miła i ciepła (pominę to że jestem sfatany z nią przez jej brata...). Boję się w sumie tego samego co ostatnio... Oj bardzo , i powtarzam w kółko "marianie ,co ty sobie wyobrażasz". Taka wewnętrzna blokada przed krzywdzeniem.


Jestem zupełnym przeciwieństwem mojej siostry.. Już teraz boję się o przyszłość ,planuję pracę ,remonty i mój dom ...
Ona - wierzy że pieniądze przyjdą wprost na konto - jak stypendium . Cholera

Notka wielowątkowa ,dawno nie pisałem i staram się zrzucić wszystko co mogę bo nie wiem kiedy znów tutaj zajrzę. Dodam jeszcze że jestem z 13 lipca. Przeczytałem kiedyś będąc dzieckiem ,bodajże w senniku starszej siostry że osoby urodzone 13 dnia ,miesiąca przesilenia - lipca i w roku z ostatnią cyfrą nieparzystą (i tu wymianiona ,wyszczególniona jako skrajnie pechowa data moich urodzin) czeka krótkie ,ale treściwe życie. Jakkolwiek rozumując myślę że tyczy się to mnie. Gdy znalazłem tą informację ,w pierwszej chwili pomyślałem czy to prawda ,głębsze rozmyślania przyszły z czasem. Była taka teoria że niby po co żyć ,jeśli nie pożyję długo. nie mam szans na świetlaną przyszłość i muszę wszystko w swoim życiu budować od podstaw.



Wracam czasem do notki sprzed roku. Myślę o Weronice.
Nie zaglądałem tu dość dawno ,to dobry znak bo zwykle w tym miejscu wypisuje
moje smęty. I TY który tu zaglądasz - czytasz rzeczy których nie jestem w stanie Ci powiedzieć. Nie martw się o mnie ,nie smuć ;nie warto.
Od małego byłem uczony nicości swego istnienia ,prócz serca nie boli mnie zupełnie nic.


Źle mi bo dowieziałem się że inni wiedzą o mnie więcej niż ja sam...
01:23, 100_lat
Link Komentarze (1) »
czwartek, 08 lutego 2007
Jeśli odnajdziesz Anatheme ,
już znasz
na pamięć wiersze Stachury
i patrzysz na świat
pijanym sporzeniem...








jest Ci bardzo blisko do mnie.

01:23, 100_lat
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7